W zasadzie wyjazd był uzupełnieniem wakacyjnego urlopu, gdyż jak pamiętacie byliśmy wtedy w miejscowości La Spezia, ale upały zniechęciły nas do zwiedzania
Cinque Terre, a zachęciły do powrotu w Dolomity.
Zatem w chłodniejsze dni i praktycznie bez turystów mogliśmy podziwiać te malownicze, włoskie miasteczka.